Cienie i blaski życia dorosłego człowieka

 

W ramach cyklu „Dzieciństwo, młodość, dorosłość” 5 i 12 kwietnia odbyły się spotkania z uczniami Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bielawie i ich opiekunką Magdaleną Borzestowską. Zajęcia prowadzone były w dziale dziecięco-młodzieżowym Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej przez bibliotekarkę Jolantę Pawlak.

Podczas kwietniowych spotkań zajmowałyśmy się tematem „Cienie i blaski życia dorosłego”. Żyjemy w społeczeństwie, w którym wartości coraz bardziej tracą na znaczeniu. Dorośli (rodzice, opiekunowie) powinni pokazać dzieciom, co jest słuszne, a co nie, aby mogły przezwyciężyć trudności z odnalezieniem swojego miejsca w świecie. Uczestniczki miały za zadanie określić: Co to znaczy być dorosłym i dojrzałym? Czy dorośli zawsze mają rację? Czy ufam dorosłym? Czy chcę być dorosłym, któremu można zaufać? Odpowiedzi były bardzo ciekawe. „Dorosły człowiek zaczyna poważnie myśleć po 18 albo jeszcze później”; „Moim zdaniem dorosła osoba jest taka jak ma już swoje lata”; „Być dorosłym i dojrzałym oznacza to by osiągnąć odpowiedni wiek umysłowy i emocjonalny a także posiadać możliwość samostanowienia w świetle prawa”; „Dojrzały – ten, kto uczy się na swoich błędach i kształtuje swój charakter”; „Dojrzałym jest się wtedy, gdy zdobywamy doświadczenie, umiemy opiekować się innymi; samodzielny”.

Na podstawie artykułu Doroty Zarczuk „Kult wiecznej młodości – modny ale nie Eko (czyli pochwała dojrzewania i starości okiem psychologa)”poznałyśmy trzy dominujące aktywności naszego życia. Dla dziecka i wieku dziecięcego jest to zabawa. Dla nastolatka i wieku nastoletniego dominującą aktywnością jest nauka. Dla dorosłości i wieku dorosłego – praca, dla wieku podeszłego – wypoczynek. Prawdziwa dorosłość nie jest możliwa bez stopniowego nabywania dojrzałości. Myśli decydują o uczuciach i zachowaniach, czyli kontaktach człowieka ze światem. W trakcie rozmów dziewczyny dzieliły się swoimi myślami i opiniami na temat świata dorosłych. Trafnie wymieniały plusy i minusy bycia dorosłym, w żartobliwy lub poważny sposób wykonały autoportret „Ja za 20 lat”. Pani Magda zaproponowała wykonanie kolażu z czasopism. Na kopercie A4 z jednej strony przyklejamy wycinki z gazet określające nas jacy jesteśmy, z drugiej strony przyklejamy wycinki określające nasze wartości jako człowieka dorosłego (np. rodzina, zdrowie). Każda z nas starała się wykonać pracę a dominującymi obrazkami była rodzina, praca, podróże, opiekuńczość, radość, elegancja, moda, muzyka, humor, marzenia, zaufanie, szczęście, hobby, odpoczynek. Pierwsze spotkanie zakończyłyśmy lekturą tekstu „O Kaziutku jednym, który Dorosłość próbował przechytrzyć” o chłopcu, który bał się spotkania z Dorosłością. Ciotka wyjaśniła, że „ci, którzy unikają spotkania ze mną, tracą coś, co mądrzy ludzie nazywają Życiem Prawdziwym. To mieszanka Smuteczków i Radości, Łez i Uśmiechów, Nudy i Ciekawostek”.

Drugie spotkanie o dorosłości było podsumowaniem naszej wspólnej pracy. Atmosfera była cudowna i pełna emocji. Dziewczyny poprosiły bibliotekarkę Jolantę Pawlak o ocenę prac plastycznych „Moje życie prawdziwe”. Po obejrzeniu i próbie interpretacji obrazków, udało się pani Joli dopasować w kilku przypadkach ilustrację do właściwej osoby. Każda praca była odzwierciedleniem marzeń i wartości ważnych dla wykonawcy rysunku. Wchodzenie w coraz większą dojrzałość życiową zależy często od nas i prowadzi do usamodzielnienia się i wyboru trafnych decyzji. Patrycja (uczestniczka zajęć) przeczytała nam nietypową bajkę z trzema zakończeniami „O słodkiej królewnie i pięknym księciu” R. Jędrzejewskiej-Wróbel. To opowieść o związku dwojga ludzi i o tym, jak on się zmienia. Jest to książka dla dzieci, których rodzice są na wszystkich etapach związku opisanych w niej, bo być może, pomoże zrozumieć, dlaczego jest tak, jak jest. Warto, żeby przeczytali ją dorośli, bowiem bajka uświadamia, że miłość, której zakochanie jest początkiem, nie jest nam dana na zawsze i wymaga troskliwej pielęgnacji. Drugie zakończenie wybierane było najczęściej. Królewna z księciem podejmują próbę uratowania miłości. Może to naiwne i zbyt trudne, ale warto tak myśleć, by lubić siebie, świat i ludzi, samemu być lubianym i szczęśliwym.

Szybko i przyjemnie mijał czas podczas słodkiego poczęstunku i wesołych rozmów. Pani Jola podziękowała wszystkim uczestnikom za wspaniałe zachowanie w czasie spotkań (przypomnienie: rok szkolny 2009/2010 „Świat emocji”; 2010/2011 „Dzieciństwo, młodość, dorosłość). W sumie uczestniczyło  15 osób w wieku 8 - 20 lat plus opiekun Magdalena Borzestowska i bibliotekarka Jolanta Pawlak.

Serdeczne życzenia -  sukcesów w nauce kierujemy do dziewczyn a zadowolenia z pracy zawodowej do pani Magdy. Miejska Biblioteka Publiczna bardzo dziękuje dyrekcji Ośrodka Szkolno-Wychowawczego za zgodę uczestnictwa w zajęciach grupie wychowanków pod opieką nauczycielki Magdaleny Borzestowskiej.