Biblioteka to dobre miejsce


24 kwietnia 2013 r. grupa „Biedronki” pod opieką nauczycielki Marty Tchórzewskiej i Joanny Wawrzyn z personelu technicznego, z Przedszkola Niepublicznego „Wesołe Krasnoludki”, odwiedziły Filię nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bielawie. W dziale dziecięco-młodzieżowym przywitała dzieci bibliotekarka Jolanta Pawlak. Kto może przychodzić do biblioteki, co tam znajdzie i może robić, jak zostać czytelnikiem? Oto pytania, na które dostały proste i konkretne odpowiedzi. Nauczycielka Marta Tchórzewska przedstawiła cel wizyty i poprosiła dzieci o cierpliwe słuchanie tego, o czym będzie mowa. Dzieci w przedszkolu przez cały tydzień poznawały świat książki. Biblioteka jest miejscem, w którym książki mają szczególne znaczenie. Przedszkolaki chętnie wymieniały własne zdanie na temat skojarzeń z odwiedzanym miejscem. Biblioteka to dobre miejsce, bo można tu znaleźć dużo ciekawych książek na półkach, w skrzynkach, na regalikach. Dzieci doskonale wiedziały, że trzeba dbać o wypożyczone książki i można o nich porozmawiać. Bibliotekarka Jolanta Pawlak wyjaśniła, że każdy użytkownik biblioteki otrzymuje kartę biblioteczną z kodem kreskowym, czytnik rozpoznaje kod i na ekranie komputera ukazuje się natychmiast tzw. konto czytelnika. Spotkanie było wypełnione ćwiczeniami typu: szukanie książek dla maluchów i starszych dzieci, rozpoznawanie treści dzięki ilustracji lub tytułu, zapamiętywanie szczegółów z czytanego tekstu. Z niecierpliwością „Biedronki” czekały na moment, kiedy przejdą przez wszystkie „pokoje” biblioteki. Zanim do tego doszło sześciolatki wysłuchały ze zbiorku „Gdzie mieszka bajeczka” Czesława Janczarskiego wiersze o radości wiosny i uroczym lesie. Wesołe i rozluźnione dzieci zaśpiewały utwór pt. „Gruszka” a atrakcją okazała się zabawa paluszkowa „Dwie ręce, dziesięć palców”. Przedszkolaki wymieniały swoje ulubione bajki przeczytane w książce lub obejrzane w telewizji. Często te same bajki można poznać na różnych nośnikach: książka, płyta, komputer, telewizor. Ważne, żeby bajki uczyły bawiąc. Bajka O polnych kwiatach Igora Buszkowskiego pokazała, że najlepszym miejscem dla polnych kwiatów i żabki jest łąka i tam mogą czuć się bezpiecznie a mała Basia wymyśliła prezent dla mamy, własnoręcznie wykonany wisiorek z patyka i sznurka. Rodzicu przyprowadź i zapisz dziecko do biblioteki!