Ferie z humorem


31 stycznia 2013 r. bibliotekarka Jolanta Pawlak z działu dziecięco-młodzieżowego Miejskiej Biblioteki Publicznej spędziła wspaniałe chwile wśród dzieci ze Sportowego Przedszkola Niepublicznego w Bielawie. Spotkanie podzielono na dwie części dla młodszych i starszych dzieci. W sumie było 60 osób w wieku od 3 do 7 lat z łączonych grup „Żabki”, „Pszczółki” pod opieką nauczycielki Renaty Majcher oraz „Motylki”, „Zajączki”, „Biedronki” z nauczycielkami Justyną Grzesiak i Katarzyną Mikułą. Na początku naszej zabawy czytelniczej dzieci poznały znaczenie słów ferie i humor. Ferie to czas zabawy wolnej od codziennych obowiązków, dla przedszkolaków czas spędzony z kolegami z innych grup i spotkania z zaproszonymi gośćmi tym razem z bibliotekarką.


„Ferie z humorem” to przede wszystkim dużo śmiesznych tekstów od wierszy, bajek po zagadki do rozwiązania. Trzy- i czterolatki usłyszały wiersze Humor Agaty Widzowskiej-Pasiak i Strasna zaba. Wiersz dla sepleniących Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Hitem był wierszyk Kurcze blade Wandy Chotomskiej o jajku, które okazało się być kurczęciem uciekającym dziadkowi. Kurcze blade nie miało ochoty być upieczone w piekarniku. Dzieci wykonały starannie rysunek, kopię kurczaka w dziurawej skorupce. „Żabki” i „Pszczółki” z wielką werwą wykonały zabawę taneczno-naśladowczą pt. „Krasnoludki” i zadowolone robiły minki podpatrując jak je pokazuje zaproszony gość. Podczas lektury bajki Szklanki Wandy Chotomskiej dzieci powtarzały zdanie „wyskakujcie z paczki, moje sześcioraczki” lub pięcioraczki, lub czworaczki równocześnie liczyły swoje paluszki. Ludzie powinny uważać na „szklane szklanki ze szklanym szlaczkiem…, bo wcale nie chcemy, żeby nasze szklanki pękały ze śmiechu”.


Dzieci starsze, od czterech do siedmiu lat, doskonale wiedziały, że humor oznacza radość, śmiech i pogodny nastrój. Wiersz O humorku muchomorka Zygmunta Marka Miszczaka przypomniał przedszkolakom o tym, że kto miewa humorki ten nie jest wesoły a raczej marudny, kapryśny i męczący dla innych. Rekwizyt w postaci okularów pasował do zabawnego wiersza o okularach, które szukał wszędzie pan Hilary. W spotkaniu wykorzystano, również bajki Zamieszanie Kornieja Czukowskiego i Bajkę o mądrych dębach, wesołych ptakach, srogiej zimie i zarozumiałym wietrze Wandy Chotomskiej. Chwile z literaturą przeplatane były śpiewem i ruchem. „Motylki”, „Zajączki” I „Biedronki” wspólnie wykonały piosenkę pt. „Boogie-woogie” i pobudzone do śmiechu naśladowały śmieszne figury. Warto uczyć dzieci, że śmiech pomaga nam wszystkim, ale pamiętajmy śmiejemy się z zabawnej sytuacji, ale nigdy z drugiej osoby.


Biblioteka nie ukrywa, że spotkania z przedszkolakami pomagają w rozbudzeniu u dzieci chęci częstego kontaktu z książką i oby czytanie (słuchanie) sprawiało im wielką radość.


Jolanta Pawlak z przedszkolakami


Od lewej: Justyna Grzesiak, Katarzyna Mikuła, Jolanta Pawlak


Od lewej: Renata Majcher, Jolanta Pawlak