„Strach ma wielkie oczy”


26 kwietnia br. odbyło się kolejne spotkanie w ramach cyklu „Bez emocji ani rusz!” z uczniami kl. IV-V ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego oraz nauczycielkami Justyną Pawłowską i Dorotą Wanszewicz. W dziale dziecięco-młodzieżowym Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej przywitała uczestników bibliotekarka Jolanta Pawlak i rozpoczęła rozmowę na temat strachu. W małym gronie udało się każdemu przedstawić swoje zdanie o tym, czego się boi i jak odczuwa strach. Rysunki przedstawiające stracha na wróble pomogły dzieciom zrozumieć, że to co wygląda na straszne wcale takie nie musi być. „Gdy was kiedyś STRACH zaskoczy, pamiętajcie wtedy, że STRACH ma często wielkie oczy, więc wystarczy przymknąć je”. Wykonaliśmy zabawę z rozszerzaniem i przymrużaniem oczu.

Oskar razem z nauczycielką Justyną Pawłowaską przeczytali wiersz „Strrrach” Tadeusza Rossa a później uczniowie wykonali swój rysunek stracha na wróble. Spotkanie wypełnione było różnymi ćwiczeniami rysunkowymi i dzieci bardzo dobrze kojarzyły momenty straszne pojawiające się np. podczas bójki, krzyku, występku, ucieczki, zagubienia. Bibliotekarka przeczytała opowieść Strach ma wielkie oczy. Mały kruk Skarpetka powiedział z wielką pewnością siebie, że kto się boi, ten jest głupi, a już wieczorem, w swoim zacisznym gnieździe, przeraził się nagle, kiedy usłyszał jakieś podejrzane szmery. Zapalił światło, założył urządzenia alarmowe, ale strach nie opuszczał go ani na chwilę. Skarpetka poleciał, więc do przyjaciół, szukając u nich po kolei schronienia.

Dlaczego tak trudno przyznać się do strachu, do słabości… Warto dzieciom powiedzieć, że słabość, to codzienność. Na zakończenie spotkania doszliśmy wspólnie do wniosku, że to nic złego, nic wstydliwego bać się trochę.

 

Od lewej: Justyna Pawłowska, Jolanta Pawlak

 

Uczestnicy spotkania

 

Od lewej: Justyna Pawłowska, Dorota Wanszewicz, Jolanta Pawlak