Dyskusyjny Klub Książki

Partnerzy



Odwiedziny

Dzisiaj 15

Wczoraj 52

Ten tydzień 315

Ten miesiąc 896

Wszystkie 851775

Wielkość czcionki

Kamerdyner – prawdziwa historia czarnoskórego kamerdynera Białego Domu

 

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej jawią się jako symbol wolności i równości. Niestety, droga do demokracji USA była długa i okupiona krzywdą wielu ludzi. I właśnie te, jakże poważne kwestie, były poruszane na październikowym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki (DKK).

Do dyskusji sprowokował klubowiczki film pt. „Kamerdyner” w reżyserii Lee Danielsa, opowiadający o przejmującej historii Eugene’a Allena, który przez trzydzieści lat był kamerdynerem w Białym Domu. O losach tego wyjątkowego człowieka, a także o kulisach powstawania filmu, pisał również Wil Haygood. Bohaterem filmu jest czarnoskóry Cecil Gaines, lojalny i oddany kolejnym prezydentom. Przez pryzmat jego życia widz obserwuje dramatyczne wydarzenia Ameryki XX w., takie jak: segregacja rasowa, zabójstwo Johna Kennedy’ego, afera Watergate czy wojna w Wietnamie.

Klubowiczki zasadniczo różniły się w kwestiach społecznych i politycznych, jednak zgodnie uznały film za interesujący, poruszający, zmuszający do myślenia i przede wszystkim warty polecenia. Jego dodatkowym atutem jest doskonała obsada aktorska. W filmie można zobaczyć doskonałe kreacje m.in.: Foresta Whitakera w tytułowej roli, Oprah Winfrey, Jane Fondy oraz Cuby Gooding Juniora.

Odmienne poglądy uczestniczek spotkania niewątpliwie wpłynęły na temperaturę dyskusji i sprawiły, że było ono niezwykle emocjonujące. Historia bywa skomplikowana i bolesna. Zatrważające jest, że niekiedy płeć, kolor skóry czy wyznanie decyduje o losie człowieka.

Zarówno książka, jak i film „Kamerdyner” dostępne są w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Gorąco polecamy. 

Kulturalnie i globalnie – Wielka Brytania

25 września br. odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Kulturalnie i globalnie – biblioteka miejscem spotkań wielu kultur”, na którym członkinie Dyskusyjnego Klubu Książki (DKK) gościły rodowitego londyńczyka - Stephena Davisa wraz z rodziną - żoną Agnieszką i uroczym synkiem Joshuą.

Goście bielawskiego DKK poznali się w Anglii, w Londynie. Mieszkali tam przez kilka lat, po czym, zmęczeni tempem życia w angielskiej metropolii, przenieśli się do Bielawy, skąd pochodzi pani Agnieszka. Uczestniczki spotkania były oczywiście niezwykle ciekawe, jak mieszkaniec jednej z europejskich stolic odnajduje się w prowincjonalnym miasteczku. Pan Davis wyjaśnił, że choć Londyn ma niezwykle barwną atmosferę, a wśród jego mieszkańców przenikają się różne kultury i narodowości, to ciągły pośpiech oraz towarzysząca życiu w wielkim mieście anonimowość skłoniły parę do zamieszkania w Polsce.

Pan Davis okazał się bardzo ciepłym, otwartym i dowcipnym człowiekiem. Bariera językowa, której uczestniczki spotkania zgodnie się obawiały, okazała się niewielkim problemem. Nasz gość wiele rozumiał po polsku, potrafił się też w naszym, jakże trudnym języku wypowiedzieć na większość tematów. W chwilach, gdy znajomość polskiego u naszego obcokrajowca stawała się niewystarczająca, pomocą służyła żona, Agnieszka, pracująca w Bielawie jako nauczycielka języka angielskiego.

Delektując się prawdziwą angielską herbatą, w nieprzeciętnie sympatycznej atmosferze, klubowiczki dowiedziały się wielu interesujących ciekawostek na temat życia mieszkańców Wysp Brytyjskich. Uczestnicy spotkania poruszyli, między innymi: kwestię angielskiego systemu edukacji, podejścia do wychowania dzieci, kuchni, stosunku do rodziny królewskiej i futbolu, itd. Pan Davis cierpliwie odpowiadał na pytania klubowiczek, opowiadając także o tym, w jaki sposób Anglicy postrzegają Polaków oraz czego najbardziej mu w Polsce brakuje. Okazało się, że Anglikowi na obczyźnie najbardziej doskwiera brak codziennej, angielskiej prasy oraz prawdziwego, brytyjskiego bekonu.

Wizyta rodowitego Anglika i jego rodziny była bardzo udana oraz niezwykle pouczająca. Bardzo dziękujemy naszym gościom za niezapomniane spotkanie. Polacy coraz częściej podróżują, a w naszym najbliższym otoczeniu, z większą niż dotychczas częstotliwością, będą pojawiać się obcokrajowcy - dzięki kontaktom z nimi uczymy się tolerancji i przełamujemy wiele stereotypów.

Już za miesiąc, 30 października, kolejne spotkanie DKK, na którym mowa będzie o wzruszających i dramatycznych kolejach losu czarnoskórego kamerdynera Białego Domu ze skomplikowaną historią Stanów Zjednoczonych w tle.


ZAPRASZAMY!

Kulturalnie i globalnie – Czechy

Miejska Biblioteka Publiczna w Bielawie rozpoczęła w maju cykl spotkań Kulturalnie i globalnie – biblioteka miejscem spotkań wielu kultur”. Tematem pierwszego spotkania byli nasi południowi sąsiedzi, a o Czechach opowiadał młodzieży z Gimnazjum nr 2, Bohdan Janeczek, rodowity Czech mieszkający od kilku lat w naszym kraju.

Ten niezwykle interesujący, inteligentny i bardzo otwarty młody człowiek uczestniczył także w czerwcowym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki (DKK). Nasz gość, człowiek wielu pasji i zainteresowań, zrobił na wszystkich klubowiczkach DKK ogromne wrażenie. Z wykształcenia muzyk, zawodowo obrał inną drogę, zostając m.in. mediatorem kultury. Pan Bohdan, władający przepiękną polszczyzną, już jako nastolatek czytał w oryginale Sienkiewicza, którego poleciła mu babcia - bibliotekarka. Z lekkością i humorem opowiadał o bardzo różnych kwestiach, a klubowiczki miały do niego wiele pytań. Bardzo ciekawiło nas, m.in. spojrzenie rodowitego mieszkańca Czech na bardzo poczytne w Polsce książki Mariusza Szczygła traktujące o naszych południowych sąsiadach i ich niezwykle barwnej kulturze. Bohdan Janeczek potwierdził dużą znajomość czeskich realiów przedstawianych przez Szczygła, stwierdził jednak, że opisywane przykłady, m.in. te dotyczące pochówków są raczej jaskrawymi wyjątkami, a nie społeczną normą. Równie interesującym nas zagadnieniem był powszechny w Czechach ateizm oraz stereotypy o Polakach będące w obiegu wśród Czechów. 

Spotkanie bez wahania uznać można za niezwykle udane. W bardzo miłej atmosferze rozmawiano o wszystkim: o czeskiej literaturze, muzyce, historii, współczesnej polityce, edukacji, kuchni, służbie zdrowia, na stanie dróg kończąc! Mamy nadzieję, że Bohdan Janeczek jeszcze nie raz będzie gościł w naszej bibliotece. Zachęcamy wszystkich do sięgnięcia po czeską literaturę, obejrzenia jednej z wielu genialnych czeskich komedii, a przede wszystkim do podróży po pięknych zakątkach Czech.

Papusza – niezwykła historia Bronisławy Wajs

29 maja 2014 r. odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki (DKK), na którym rozmawiano o tragicznym życiu Bronisławy Wajs, słynnej Papuszy, pierwszej romskiej poetki.

Papusza to w języku romskim lalka, ale niezwykłość Papuszy nie wynikała jedynie z jej nieprzeciętnej urody, lecz z wyjątkowego talentu, jakim została obdarzona. Papusza nie tylko nauczyła się pisać, co było wśród Romów rzeczą niespotykaną, ale także tworzyła wiersze. O losach Bronisławy Wajs opowiada w swojej książce pt. „Papusza” Angelika Kuźniak. Autorka przybliża wiele faktów z życia poetki i jej taboru. Opisuje spotkanie z  Jerzym Ficowskim, odkrywcą i wielkim orędownikiem twórczości Papuszy, które to zaważyło na całym życiu poetki. W 1953 r. ukazała się książka „Cyganie polscy” Ficowskiego, która wywołała wielkie poruszenie w środowisku Romów i przyczyniła się do wielkiego dramatu Papuszy. Świat Romów rządzi się swoimi regułami. To zamknięte, zdominowane przez mężczyzn środowisko, które nie wybacza zdrady. Papusza posądzana o złamanie nienaruszalnych reguł, została skazana na wykluczenie i pogardę.

W 1956 roku ukazał się jej tomik pt. „Pieśni Papuszy”. Pod ogromnym urokiem wierszy romskiej poetki był sam Julian Tuwim. Choć poezja była dla Papuszy wielkim darem, była też jej największym przekleństwem. Papusza zapłaciła ogromną cenę za swoją pasję i przyjaźń z Ficowskim. Życie bardzo ciężko ją doświadczyło, a traumatyczne przejścia na Wołyniu w czasie wojny oraz społeczne wykluczenie prawdopodobnie przyczyniły się do nasilenia choroby psychicznej. Odeszła w samotności, biedzie i z dala od swoich pobratymców w 1987 r.

Na klubowiczkach historia Papuszy wywarła ogromne wrażenie. Szczególnie poruszyła je relacja Papuszy z synem. Bronisława Wajs marzyła o lepszym życiu dla swego Tarzana, choć nie był on jej biologicznym potomkiem. Niestety, losy ukochanego syna nie potoczyły się tak, jakby sobie życzyła matka. Dyskusja dotyczyła także skomplikowanych i niekiedy bardzo napiętych relacji polsko-romskich. Natomiast wiersze poetki, chwyciły za serce nawet te klubowiczki, które poezji na co dzień nie czytują.

Historia Papuszy to przejmująca, ponadczasowa opowieść o prostej, niewykształconej kobiecie, której wierszami zachwycały się największe literackie autorytety. Książka Angeliki Kuźniak oraz film dokumentujący życie Papuszy w reżyserii Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze z Jowitą Budnik w roli tytułowej, dostępne są w naszej bibliotece.

GORĄCO POLECAMY!



Małe cuda Cheryl Strayed i Czas tęsknoty Adriana Grzegorzewskiego - książki warte uwagi

 

24 kwietnia 2014 r. odbyło się spotkanie bielawskiego Dyskusyjnego Klubu Książki (DKK), na którym omawiano Małe cuda Cheryl StrayedCzas tęsknoty Adriana Grzegorzewskiego.

W 2014 roku ukazała się najnowsza książka Cheryl Strayed pt. Małe cuda, która została niezwykle ciepło przyjęta przez wydawców i czytelników. Sukcesem okazała się również wcześniejsza powieść pisarki - Dzika droga. Małe cuda to zapis korespondencji autorki z czytelnikami prowadzonej w rubryce internetowego pisma literackiego. Dział kierowany przez Cheryl zaskarbił sobie rzeszę sympatyków, ponieważ rzeczywistość bywa brutalna, życie potrafi ciężko doświadczyć, a koleje ludzkich losów bywają kręte. „Przyjaciółka”, bo tak podpisywała się Cheryl Stayed, wspierała i dawała nadzieję swoim czytelnikom, gdy w ich życiu pojawiały się zawirowania. Ludzie zwracali się do niej, bo czuli z jej strony szczere zrozumienie i współczucie. „Przyjaciółka” z wielką mądrością i rozwagą odpisywała na każdy list. Nie była psychologiem ani terapeutką, a jej wyjątkowość wynikała z ogromnej empatii oraz własnego bagażu doświadczeń. Życie nie oszczędzało Cheryl, doświadczyła wiele złego. Jako dziecko była molestowana, przeżyła też śmierć matki - sama musiała uporać się z wieloma demonami. Małe cuda to książka mądra i wartościowa, ale też trudna, wywołująca wiele emocji i zmuszająca do myślenia. Nie jest to typowy poradnik, a raczej skarbnica dobrych wskazówek, jak żyć i pokonywać przeciwności losu. Zebrane w książce prawdziwe historie ludzi pogubionych i doświadczonych przez los oraz do bólu szczere rady, jak uporać się z cierpieniem, stratą, prozą życia, mogą dać siłę innym ludziom znajdującym się w podobnej sytuacji. Książka Cheryl Strayed może okazać się także bardzo pomocna dla tych, którzy mają trudności w relacjach z osobami dotkniętymi życiową tragedią. Gdy nie chcemy być obojętni, a słowa pocieszenia wydają się pustymi frazesami – „Przyjaciółka” radzi, by cierpliwie być, trwać i wspierać.

Żyjemy w trudnych czasach, a świat jest pełen zagubionych ludzi zadających sobie pytanie o głębszy sens egzystencji - Cheryl Stayed odpowiada, że zawsze chodzi o nasze życie i o to, by wziąć za nie odpowiedzialność. Czytając Małe cuda czytelnik funduje sobie silne emocje, ponieważ książka głęboko porusza, a momentami wręcz przygnębia.

DKK działający przy Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bielawie poleca tę pozycję wszystkim wrażliwym czytelnikom.

Czas tęsknoty to debiut literacki, pochodzącego z Dolnego Śląska, Adriana Grzegorzewskiego. Miłość do Kresów, z których pochodzili rodzice pisarza oraz jego dogłębne zainteresowanie literaturą i historią przełożyły się na fabułę powieści. Zawiłe, wojenne losy całego narodu położyły się cieniem na dzieje rodziny pisarza.

Czas tęsknoty Adriana Grzegorzewskiego to opowieść o miłości. Nie tylko między bohaterami literackimi, ale głównie do Kresów, tej nie zawsze pamiętanej krainy przedwojennej Polski. Autor sugestywnie przybliża sielski obraz pogranicza, na który kontrastem nakładają się niełatwe stosunki polsko-ukraińskie. Rzeź wołyńska, walki partyzantów, organizacja nacjonalistyczna OUN – oto tło dla niezwykłej miłości Polaka do Ukrainki. Przez recenzentów utwór porównywany jest do serialu „Czas honoru”, nam -czytelniczkom klubu - kojarzy się z powieściami Sienkiewicza, co tylko może dowodzić, że każdy odnajdzie w tej książce coś dla siebie: fakty historyczne, romans, nostalgiczne wspomnienie dawnej ojczyzny, czy podobieństwo do losów swojej rodziny.

Tematem majowego spotkania DKK (29.05.2014) będzie tragiczna historia Bronisławy Wajs, romskiej poetki - słynnej Papuszy, odkrytej przez Jerzego Ficowskiego i Juliana Tuwima.